Egzamin na prawo jazdy. Egzaminator zadaje kursantowi pytanie:
- Ma pan skrzyżowanie równorzędne. Tu jest pan w samochodzie osobowym, tutaj tramwaj, a tu karetka na sygnale. Kto przejedzie pierwszy?
- Motocyklista - odpowiada pytany.
- Panie, co pan wygadujesz - warczy zły egzaminator - Toż przecież mówię, jest pan, tramwaj i karetka. Skąd wziął się motocyklista?
- A cholera ich wie, skąd oni się biorą.
Losowe Dowcipy:
Urzędniczka na poczcie;
- Ten list jest za ciężki! Pr... Więcej
Komisja zadaje pytanie:
- Proszę nam opisać pracę siln... Więcej
Panią Ziutę poinformowała pewnego razu koleżanka, że inkasuj... Więcej
Problem z niektórymi kobietami polega na tym, że ekscytują s... Więcej
Przychodzi baba z córką do lekarza. Córka jest piękna i seks... Więcej